"Kawa?ek Olsztyna" miejskiego rowerzysty


O rowerowy akcent w cyklicznej rubryce "Mj ukochany kawa?ek Olsztyna" publikowany w Gazecie Olszty?skiej, zadba? nasz redaktor- Mirek Arczak. Text i fotomonta? jego autorstwa ukaza? si? 22 kwietnia 2011 r.

- - - - - - - - - - -

Moich kawa?kw Olsztyna nie sposb opisa? ?adn? znan? liczb?.
To niezliczone miejsca, w ktrych widuj? niezwyk?ej urody zachody s?o?ca albo niesamowite pe?nie ksi??yca. To miejsca, w ktrych go?ym okiem wida? b?ysk talentu artysty lub nieocenion? i d?ugowieczn? solidno?? majstra. To ogrom miejsc, w ktrych go?cili niezale?ni od nikogo i niczego (czasem nawet od sensu i rozs?dku) twrcy, dzia?acze, wizjonerzy. Moje kawa?ki Olsztyna znajduj? tak samo cz?sto na wa?nym placu, w wa?nym budynku czy na wa?nym spotkaniu, jak na zapomnianym podwrku, na zaniedbanej klatce schodowej czy podczas zwyk?ej rozmowy.

A teraz og?aszam: Mj Olsztyn ma tysi?ce wymiarw! Na znan? wszystkim przestrze? miasta nak?adaj? si? zapachy, d?wi?ki, wra?enia, wspomnienia i dalej zachodz? w setki kolejnych interakcji. Dzi?ki temu codziennie przybywa mi nowych kawa?kw miasta, ktrych nawet nie zamierzam porz?dkowa? i zupe?nie mi to nie przeszkadza.
Sk?d ta mnogo?? i pozorny przesyt? Co pozwala mi na jednoczesne dzielenie miasta na kawa?eczki i znajdowanie w tym wszystkim harmonii?

Rower.

Na rowerze Olsztyn zyska? dla mnie prawdziwie ludzk? skal?, poniewa? odleg?o?ci w obr?bie miasta przesta?y by? jak?kolwiek przeszkod? i s? do po?kni?cia przy ka?dej pogodzie. Miejskie przejazdy na rowerze szybko sta?y si? mi?ym przerywnikiem dnia, poniewa? nic nie oddziela mnie od pe?nego ?ycia otoczenia, a nawet regularnie powtarzana trasa codziennie przynosi przecie? inne wra?enia.

Tak w?a?nie, z tej pozornie bez?adnej zbieraniny kawa?kw, codziennie uk?ada mi si? miejska rzeczywisto??, ktr? po prostu lubi?- Olsztyn widziany z perspektywy rowerowego siode?ka.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież